Logo Prosta Umowa
Prosta Umowa
Informator prawny
Masz podobny problem? Zadaj pytanie i otrzymaj odpowiedź opartą o przepisy.
26 maja 2026 Autor: Prosta Umowa 9 min czytania Przegląd orzeczeń

Czy w sprawie o ojcostwo liczy się tylko badanie DNA? Dobro dziecka i dwa nurty orzecznictwa

Prokurator chce unieważnić ojcostwo, bo test DNA wykluczył pokrewieństwo, choć dziecko od urodzenia wychowuje rodzina prawnego ojca? Wyjaśniamy, dlaczego sąd nie kieruje się wyłącznie wynikiem badań genetycznych, i pokazujemy dwa nurty orzecznictwa o dobru dziecka na tle wyroku Sądu Najwyższego II CSKP 1030/24.

Mężczyzna od urodzenia wychowuje dziewczynkę. Daje jej swoje nazwisko, woził do przedszkola, opłaca dodatkowe zajęcia. Choć od początku wie, że nie jest jej biologicznym ojcem. Po kilku latach do sprawy wkracza prokurator i żąda przed sądem, by prawnie wymazać to ojcostwo, bo badania DNA wykluczyły pokrewieństwo. Czy wynik testu genetycznego wystarcza, żeby przekreślić więź budowaną przez całe życie dziecka? Z tym pytaniem zmierzył się ostatnio Sąd Najwyższy.

Oto sprawa, którą faktycznie zajmował się Sąd Najwyższy w tym roku:

Mężczyzna uznał w urzędzie stanu cywilnego ojcostwo córki swojej partnerki, choć wiedział, że nie jest jej biologicznym ojcem, i wychowywał ją od urodzenia. Po kilku latach prokurator wniósł do sądu o ustalenie bezskuteczności tego uznania, a badania DNA potwierdziły, że nie ma między nimi pokrewieństwa. Czy w takiej sprawie sąd kieruje się wyłącznie wynikiem badań genetycznych, czy bierze pod uwagę także dobro dziecka rozumiane szerzej?

Odpowiedź nie jest jednoznaczna, bo polskie orzecznictwo układa się tu w dwa nurty. To, który z nich zadecyduje o losie sprawy, zależy przede wszystkim od tego, kto wytacza powództwo i ile dziecko ma lat. Zanim jednak przejdziemy do tych dwóch nurtów, warto poznać sprawę, która niedawno trafiła do Sądu Najwyższego.

Szczegóły stanu faktycznego

Para poznała się przez internet na początku 2015 roku. Kobieta miała wtedy 17 lat i była w ciąży; mieszkała z rodzicami i kilkuletnim synem z wcześniejszego związku. Mężczyzna – trzydziestolatek prowadzący działalność gospodarczą – po urodzeniu dziewczynki zgodził się, za wiedzą matki, że to on będzie ją wychowywał. W listopadzie 2015 roku, nie będąc biologicznym ojcem, uznał przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego swoje ojcostwo.

Sprawa szybko się skomplikowała. Prokuratura wszczęła postępowanie karne (o czyn z art. 189a § 1 Kodeksu karnego, czyli handel ludźmi), podejrzewając, że dziecko przekazano mężczyźnie za korzyść majątkową. Badania DNA wykluczyły pokrewieństwo. Matkę pozbawiono władzy rodzicielskiej, a dziewczynkę umieszczono w rodzinie zastępczej u babki ojczystej – matki prawnego ojca. Równolegle prokurator wytoczył sprawę cywilną o ustalenie bezskuteczności uznania ojcostwa.

Sąd Rejonowy i Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględniły to powództwo. Uznały, że leży to w dobru dziewczynki, rozumianym jako jej prawo do poznania własnej tożsamości genetycznej – dziecko nie powinno żyć w błędnym przekonaniu o swoim pochodzeniu. Mężczyzna zaskarżył ten wynik do Sądu Najwyższego, zarzucając sądom oparcie się wyłącznie na wyniku DNA, z pominięciem całokształtu okoliczności sprawy. W toku postępowania kasacyjnego zmarł, a jego stanowisko podtrzymał kurator.

Jak powstaje i jak upada uznanie ojcostwa?

Polskie prawo zna dwie drogi ustalenia ojcostwa. Zgodnie z art. 72 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jeżeli nie działa domniemanie pochodzenia dziecka od męża matki, ojcostwo ustala się albo przez uznanie ojcostwa, albo na mocy orzeczenia sądu. Uznanie to oświadczenie składane przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego – dokładnie tak, jak zrobił to bohater opisanej sprawy.

Takie uznanie można później podważyć powództwem o ustalenie jego bezskuteczności. Może je wytoczyć sam uznający mężczyzna (art. 78 KRO, w terminie sześciu miesięcy), matka, dziecko po osiągnięciu pełnoletności (art. 81 KRO), a także – i to jest tu kluczowe – prokurator. Jego legitymację reguluje art. 86 KRO:

Powództwo o ustalenie lub zaprzeczenie macierzyństwa, o ustalenie lub zaprzeczenie ojcostwa oraz o ustalenie bezskuteczności uznania ojcostwa może wytoczyć także prokurator, jeżeli wymaga tego dobro dziecka lub ochrona interesu społecznego.

Zwróć uwagę na warunek końcowy. Prokurator nie działa zawsze, gdy DNA wyklucza pokrewieństwo – jego powództwo jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy wymaga tego dobro dziecka lub ochrona interesu społecznego. To właśnie wokół znaczenia słów „dobro dziecka" toczy się cały spór.

Nurt pierwszy: prymat prawdy biologicznej

Pierwszy nurt orzecznictwa stawia na pierwszym miejscu prawdę biologiczną. Jego rdzeniem jest prawo każdego człowieka do poznania własnego pochodzenia genetycznego, traktowane jako element konstytucyjnie chronionej tożsamości i godności (art. 30, 47 i 72 Konstytucji), a także wywodzone z prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego (art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka).

W tym ujęciu dobro dziecka oznacza przede wszystkim zgodność stanu cywilnego z rzeczywistością – dziecko nie powinno być wychowywane w przekonaniu, że jego ojcem jest mężczyzna, który nim nie jest. Utrzymywanie fikcji prawnej, zwłaszcza gdy nie towarzyszy jej żadna realna więź, bywa w orzecznictwie uznawane za sprzeczne z dobrem dziecka. To właśnie ten nurt przyjęły sądy obu instancji w opisanej sprawie, gdy zawęziły dobro dziewczynki do prawa poznania tożsamości genetycznej.

Nurt drugi: dobro dziecka jako nadrzędny interes

Drugi nurt przypomina, że ustawa nie pozwala prokuratorowi działać automatycznie – pozwala tylko wtedy, gdy „wymaga tego dobro dziecka". A dobro dziecka to pojęcie znacznie szersze niż sama prawda genetyczna. To zasada ochrony nadrzędnego interesu dziecka, wywodzona z prawa międzynarodowego (Konwencja o prawach dziecka) i krajowego, obejmująca całą sytuację życiową małoletniego: jego więzi emocjonalne, poczucie bezpieczeństwa, nazwisko, tożsamość, a nawet pozycję majątkową i spadkową.

W wyjątkowych sytuacjach ten nurt pozwala oddalić powództwo prokuratora mimo bezspornego braku pokrewieństwa – z powołaniem na zasady współżycia społecznego (art. 5 KC). Dzieje się tak, gdy między dzieckiem a uznającym istnieje silna, rzeczywista i pozytywna więź, a nagłe jej zerwanie wyrządziłoby dziecku poważną krzywdę.

I właśnie do tego nurtu przychylił się Sąd Najwyższy w opisanej sprawie. Uchylił wyrok i nakazał ponowne rozpoznanie, wskazując, że sądy zawęziły dobro dziecka wyłącznie do prawa poznania tożsamości genetycznej. Doszedł też nowy element – śmierć prawnego ojca w toku postępowania – który zmienił sytuację rodzinną i spadkową dziewczynki. Sąd Najwyższy polecił zbadać, czy ochronie nie powinna podlegać także więź dziecka z prawnymi dziadkami, w szczególności z babką, u której małoletnia mieszka jako w rodzinie zastępczej.

Co rozstrzyga, w którym nurcie jesteś

Dwa nurty nie są ze sobą sprzeczne – stosuje się je do różnych sytuacji. O tym, który zadecyduje, przesądza kilka okoliczności:

  • Kto wytacza powództwo. Gdy robi to sam pełnoletni już potomek (art. 81 KRO), na pierwszy plan wysuwa się prawda biologiczna – odpada potrzeba ochrony bieżącego wychowania. Gdy powództwo wytacza prokurator w sprawie małoletniego (art. 86 KRO), ustawa wprost każe ważyć dobro dziecka, które może przeważyć nad wynikiem DNA.
  • Wiek i świadomość dziecka. Im starsze dziecko i im dłużej trwa jego więź z dotychczasową rodziną, tym trudniej uznać, że zerwanie tej więzi służy jego dobru. W opisanej sprawie dziewczynka miała już niemal 10 lat, chodziła do szkoły, znała swoje nazwisko i była przywiązana do osób, z którymi mieszkała od urodzenia.
  • Realność więzi. Wyjątkowa ochrona istniejącego stanu wchodzi w grę tylko przy silnej, rzeczywistej więzi. Tam, gdzie więź nigdy nie powstała albo dawno wygasła, samo istnienie obowiązku alimentacyjnego nie wystarcza, by zablokować ustalenie prawdy.
  • Wiedza mężczyzny w chwili uznania. Sądy zwracają uwagę, czy uznający wiedział, że nie jest biologicznym ojcem. Świadome przyjęcie roli rodzica bywa traktowane jako argument za trwałością dotychczasowego stanu cywilnego dziecka.

Linia orzecznicza

Linia orzecznicza, którą nasza aplikacja wskazuje dla tego typu spraw, nie jest jednolita – właśnie dlatego, że układa się w dwa opisane nurty. Poniżej najważniejsze wyroki z obu stron sporu.

Wyrok Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2025 r., sygn. akt II CSKP 1030/24. Orzeczenie kluczowe dla całej sprawy. Sąd Najwyższy nakazał ponownie ocenić, czy „trafne było oparcie zaskarżonego kasacyjnie rozstrzygnięcia w zasadzie wyłącznie na wyniku badań genetycznych, a tym samym na założeniu, że w sprawie dobro dziecka zawęzić należy do prawa do poznania swojej genetycznej tożsamości". Wskazał, że przedmiotem ochrony powinna być także „więź między małoletnią (…) a jej prawnymi dziadkami ojczystymi, w szczególności babką", a oceny dobra dziecka trzeba dokonać jako „reguły ochrony nadrzędnego interesu dziecka".

Wyrok Sądu Najwyższego z 10 sierpnia 2022 r., sygn. akt II CSKP 513/22. Po stronie dobra dziecka. Sąd potwierdził, że powództwo prokuratora może być wyjątkowo oddalone ze względu na zasady współżycia społecznego, „gdy dobro dziecka przemawia za stabilnością jego stanu cywilnego".

Wyrok Sądu Najwyższego z 14 września 2023 r., sygn. akt II CSKP 312/23. Po stronie prawdy biologicznej. Sąd uznał, że „prawo do poznania własnej tożsamości biologicznej jest konstytucyjnym prawem osobistym, które jest chronione przez art. 30, 47 i 72 Konstytucji i w zasadzie nie podlega ograniczeniom".

Wyrok Sądu Najwyższego z 13 stycznia 2005 r., sygn. akt III CK 126/04. Wyrok pomostowy między nurtami. Przypomina, że dobra dziecka nie wolno sprowadzać do kwestii finansowych: utrzymywanie „swoistej fikcji prawnej (…) nie leży w dobrze pojętym interesie małoletniej", jeżeli prawnego ojca i dziecka nie łączy żadna realna więź. Argument o dobru dziecka działa więc tylko tam, gdzie więź faktycznie istnieje.

Praktyczne wnioski

Jeżeli stoisz po którejkolwiek ze stron takiej sprawy – jako osoba, która uznała dziecko, jako rodzic biologiczny albo jako ktoś bliski małoletniemu – kilka wskazówek wynika wprost z opisanego orzecznictwa:

  1. Ustal reżim sprawy. Sprawdź, kto wytacza powództwo i ile dziecko ma lat. Powództwo prokuratora w sprawie małoletniego (art. 86 KRO) to inny świat dowodowy niż powództwo dorosłego dziecka (art. 81 KRO).
  2. Aktywnie wykazuj więź – sąd nie zrobi tego za Ciebie. Bierność w procesie bywa zgubna. Przygotuj dowody na realną relację z dzieckiem: wspólne zdjęcia, dokumenty ze szkoły i przychodni oraz listę świadków, którzy opowiedzą o codziennym życiu.
  3. Rozważ wniosek o opinię biegłych (OZSS). Opinia Opiniodawczego Zespołu Sądowych Specjalistów albo biegłego psychologa może obiektywnie potwierdzić, jak zerwanie więzi wpłynęłoby na psychikę dziecka.
  4. Pamiętaj o reprezentacji dziecka. W tego typu sprawach małoletni ma własnego reprezentanta (kuratora). Warto przedstawić mu sytuację, by aktywnie bronił interesów dziecka.
  5. Pilnuj terminów. Na apelację od niekorzystnego wyroku masz tylko dwa tygodnie od doręczenia wyroku z uzasadnieniem (art. 369 KPC) – spóźnienie oznacza uprawomocnienie rozstrzygnięcia.
  6. Skonsultuj się z prawnikiem od prawa rodzinnego. Najlepiej jeszcze przed pierwszą rozprawą – to pozwala dobrze sformułować wnioski dowodowe i uniknąć błędów proceduralnych.

Podsumowanie

Wynik badania DNA jest w sprawach o pochodzenie dziecka dowodem mocnym, ale nie zawsze rozstrzygającym. Polskie orzecznictwo układa się w dwa nurty: jeden stawia na prymat prawdy biologicznej i konstytucyjne prawo do poznania własnej tożsamości genetycznej, drugi – na dobro dziecka rozumiane jako nadrzędny interes obejmujący całą jego sytuację życiową. O tym, który przeważy, decyduje przede wszystkim to, kto wytacza powództwo, ile dziecko ma lat i jak silna jest jego rzeczywista więź z dotychczasową rodziną. Wyrok Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2025 r. (II CSKP 1030/24) pokazuje, że w sprawie z powództwa prokuratora dotyczącej małoletniego dobra dziecka nie wolno sprowadzać wyłącznie do testu genetycznego – trzeba zważyć także więź z prawnymi dziadkami, nazwisko, tożsamość, a nawet sytuację spadkową dziecka. Jeśli mierzysz się z podobną sprawą, własną sytuację możesz wstępnie zorientować w naszym Informatorze, a powołane wyżej orzeczenia sprawdzić bezpośrednio w Wyszukiwarce Orzeczeń Sądowych.


Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy stanu faktycznego, treści dokumentów oraz aktualnego orzecznictwa.

Pomoc prawna online

Potrzebujesz informacji prawnej?

Zadaj pytanie z prawa cywilnego, pracy lub konsumenckiego – otrzymasz odpowiedź opartą o przepisy i orzecznictwo, bez przekopywania się przez ustawy.

#informator #ustalenie ojcostwa #dobro dziecka #bezskutecznosc uznania ojcostwa #prawo rodzinne #orzecznictwo