Logo Prosta Umowa
Prosta Umowa
Informator prawny
Masz podobny problem? Zadaj pytanie i otrzymaj odpowiedź opartą o przepisy.
11 maja 2026 Autor: Prosta Umowa 7 min czytania Przegląd orzeczeń

Lekkomyślność rodziców to nie błąd – SN o niezłożeniu oświadczenia o odrzuceniu spadku za małoletniego

Sąd Najwyższy uznał, że pandemia COVID-19 i oczekiwanie na pismo z sądu nie stanowią błędu prawnie doniosłego, który uzasadniałby uchylenie się od skutków niezłożenia w terminie oświadczenia o odrzuceniu spadku w imieniu małoletniego.

Pytanie o granicę między lekkomyślnością a błędem prawnie doniosłym wraca w sprawach spadkowych regularnie. Na przykład w takiej sytuacji: rodzice nie złożyli w terminie oświadczenia o odrzuceniu zadłużonego spadku w imieniu małoletniego dziecka, a po fakcie szukają sposobu na uniknięcie odpowiedzialności. Sąd Najwyższy w jednym z najnowszych orzeczeń I CSK 1232/25 potwierdził, że ani subiektywne przekonanie matki, że sądy nie działają z powodu pandemii COVID-19, ani oczekiwanie na formalne pismo z sądu nie spełniają przesłanek błędu prawnie doniosłego z art. 1019 § 2 Kodeksu cywilnego.

Stan faktyczny

Po śmierci spadkodawcy obciążonego długami spadek odrzucił najpierw jego syn, a następnie dwaj dorośli synowie tego ostatniego - wnukowie spadkodawcy. Wszyscy działali u tego samego notariusza, w obrębie sześciomiesięcznego terminu z art. 1015 § 1 k.c.

Na liście spadkobierców pozostał trzeci, niepełnoletni wnuk spadkodawcy. Oświadczenie o odrzuceniu spadku w jego imieniu miała złożyć matka jako przedstawiciel ustawowy. Termin upłynął jednak bez podjęcia jakichkolwiek czynności.

Po terminie matka wystąpiła do sądu z wnioskiem o zatwierdzenie uchylenia się od skutków prawnych niezachowania terminu. Powołała się na dwie okoliczności:

  • toczącą się w istotnym dla sprawy okresie pandemię COVID-19 i wynikające z niej zaburzenia w pracy sądów,
  • subiektywne przekonanie, że oczekuje na informację o odrzuceniu spadku przez ojca dziecka.

Sąd I instancji oraz sąd okręgowy oddaliły wniosek. Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego.

Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego

Sąd Najwyższy oddalił skargę wnioskodawczyni i sformułował kilka argumentów istotnych dla całej grupy spraw o tym profilu.

Pandemia COVID-19 sama w sobie nie stanowi błędu prawnie doniosłego. Wnioskodawczyni nie wyjaśniła, w jaki konkretnie sposób pandemia miała wpłynąć na uchybienie terminowi. Subiektywne przekonanie oparte na doniesieniach medialnych, że sądy i urzędy nie wysyłają korespondencji, nie odpowiada rzeczywistości - zwłaszcza, że w tej sprawie sąd wysłał korespondencję na adres matki wskazany przez ojca dziecka.

Oczekiwanie na działanie innego spadkobiercy nie ma znaczenia dla obowiązków rodzica. Obowiązek złożenia oświadczenia w imieniu małoletniego biegnie samodzielnie i nie jest uzależniony od czynności pozostałych spadkobierców. Oboje rodzice wiedzieli, że wyłączenie z kręgu spadkobierców wymaga aktywnego oświadczenia, a w wypadku dziecka muszą go dokonać przedstawiciele ustawowi.

Punktem odniesienia są działania pełnoletnich krewnych. Dorośli wnukowie odrzucili spadek u tego samego notariusza, bez oczekiwania na zawiadomienie. Stanowi to wzorzec staranności – skoro pełnoletni członkowie rodziny zachowali się aktywnie w terminie, brak takiej aktywności po stronie rodziców niepełnoletniego wnuka nie znajduje obiektywnego usprawiedliwienia.

W rezultacie SN ocenił postępowanie rodziców jako lekkomyślność, nie zaś jako noszące znamiona błędu istotnego w rozumieniu art. 1019 § 2 k.c. Tym samym zabrakło podstawy do uchylenia się od skutków prawnych niezłożenia oświadczenia.

Lekkomyślność a błąd istotny

Rozstrzygnięcie wpisuje się w utrwaloną linię orzeczniczą, która rozdziela dwa stany faktyczne.

Błąd prawnie doniosły dotyczy treści czynności prawnej, np. błędnego przekonania o składzie spadku, jego wartości lub o istnieniu długów spadkowych. Tylko taki błąd otwiera drogę do uchylenia się w trybie art. 1019 § 2 k.c. w zw. z art. 84 i 88 k.c.

Lekkomyślność oznacza niedopełnienie aktów staranności pozostających w zasięgu działania, np. niezłożenie oświadczenia w terminie z powodu zwlekania, oczekiwania na informację, niewłaściwej oceny realiów proceduralnych. Lekkomyślności nie poprawia się trybem z art. 1019 § 2 k.c.

Granica przebiega po linii: czego dotyczy mylne wyobrażenie strony. Jeżeli dotyczy treści czynności (co jest spadkiem, jakie są długi, jaka jest wartość masy) to mamy błąd. Jeżeli dotyczy okoliczności proceduralnych (kiedy złożyć, czy ktoś powiadomi, czy sąd działa) - mamy lekkomyślność.

Warto przy tym pamiętać, że Sąd Najwyższy w postanowieniu z 29 listopada 2012 r. (II CSK 171/12) wyraźnie dopuścił błąd co do prawa (error iuris) jako podstawę uchylenia się: „jeżeli oczywiście dotyczy on treści czynności prawnej i jest istotny". W ocenie SN „we wszystkich przypadkach błędu spadkobiercy co do prawa, dotyczącego okoliczności objętych przyjęciem spadku z mocy ustawy, należy dopuścić uchylenie się". Granica jest jednak czytelna: do tej kategorii nie zalicza się samo przekonanie spadkobiercy, że jego bierność nie oznacza przyjęcia spadku - takie nieuzasadnione szczególnymi okolicznościami mylne przekonanie nie podważa skutków z art. 1015 § 2 k.c.

Drugi biegun linii: kiedy uchylenie się od skutków jednak się udaje

Komentowany wyrok jest restrykcyjny, ale nie jest reprezentatywny dla całej linii orzeczniczej. W tych samych ramach normatywnych funkcjonuje równorzędny nurt, w którym sądy łagodniej oceniają staranność - zwłaszcza w sprawach dotyczących małoletnich spadkobierców. Trzy przykłady pokazują skalę elastyczności.

III Ca 1415/19 (Sąd Okręgowy w Łodzi). Sąd zaaprobował uchylenie się w sytuacji, gdy spadkobiercą był 11-letni chłopiec, który nie utrzymywał kontaktu z ojcem-spadkodawcą od ósmego roku życia. Brak kontaktów rodzinnych czynił obiektywnie niemożliwym poznanie stanu majątku: „wnioskodawca nie posiadał wiedzy, w jaki sposób poszukiwać aktywa, a tym bardziej pasywa po zmarłym".

I Ns 430/17 (Sąd Rejonowy we Włocławku) oraz VIII Ns 592/20 (Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa). Oba orzeczenia uznały, że niezrozumienie wieloetapowej procedury odrzucenia spadku w imieniu małoletniego (najpierw zezwolenie sądu opiekuńczego z art. 101 § 3 KRO, oczekiwanie na uprawomocnienie się postanowienia z art. 583 KPC, dopiero potem właściwe oświadczenie) stanowi usprawiedliwiony błąd co do prawa. Jak ujął to drugi z sądów, „problem prawniczy (…) wykraczał ponad przeciętną wiedzę osób, które nie interesują się prawem".

II Ca 170/18 oraz I Ns 557/17. W tych sprawach błąd przedstawiciela ustawowego został wywołany nieprawidłowym pouczeniem notariusza - odpowiednio co do konieczności złożenia odrębnego oświadczenia w imieniu dziecka oraz co do kręgu spadkobierców (notariusz pouczył matkę w widocznej ciąży, że obowiązek odrzucenia nie dotyczy dziecka poczętego). Sądy konsekwentnie uznają takie błędy za usprawiedliwione szczególnymi okolicznościami.

Co odróżnia te sprawy od scenariusza z komentowanego wyroku? Wszystkie cztery wskazują na obiektywne, weryfikowalne okoliczności ograniczające możliwość poznania stanu prawnego lub faktycznego: wiek dziecka i brak kontaktów z rodzicem-spadkodawcą, autentycznie skomplikowana wieloetapowa procedura, błędne pouczenie osoby zaufania publicznego. W komentowanej sprawie SN takich okoliczności nie znalazł - matka znała procedurę (wiedział o niej ojciec dziecka, który spadek odrzucił), nie wykazała związku przyczynowego między pandemią a swoją bezczynnością, a sąd doręczył jej korespondencję na właściwy adres.

Praktyczne wnioski

Z perspektywy rodzica małoletniego potencjalnego spadkobiercy z orzeczenia płynie kilka konkretnych wskazówek:

  1. Termin sześciomiesięczny biegnie samodzielnie. Liczony jest od dnia, w którym przedstawiciel ustawowy dowiedział się o tytule powołania dziecka do spadku. Nie wymaga pisma z sądu ani urzędowego powiadomienia.
  2. Bezczynność innych członków rodziny nie wstrzymuje terminu. Oczekiwanie, aż ktoś z pozostałych spadkobierców wykona swoje czynności, nie jest argumentem prawnym.
  3. Notariusz to najszybsza droga, ale upewnij się co do treści pouczenia. Oświadczenie o odrzuceniu spadku w imieniu małoletniego można złożyć notarialnie, analogicznie do oświadczeń pełnoletnich krewnych. Warto jednak pamiętać, że błędne pouczenie notariusza (co do kręgu spadkobierców czy konieczności osobnego oświadczenia za dziecko) bywa traktowane przez sądy jako usprawiedliwiony błąd co do prawa (II Ca 170/18, I Ns 557/17) - warto więc utrwalić treść porady na piśmie.
  4. Okoliczności zewnętrzne nie zwalniają z aktywności. Sama pandemia, brak korespondencji z sądu czy doniesienia medialne o utrudnieniach nie stanowią błędu. Konieczne jest wykazanie konkretnego, weryfikowalnego obiektywnie powodu, który uniemożliwił dochowanie terminu.
  5. Po terminie pozostaje furtka, ale wąska i obwarowana terminami. Można próbować uchylić się w trybie art. 1019 § 2 k.c. wobec błędu co do treści czynności (ujawnienie nieznanego składnika spadku) lub błędu co do prawa (np. niezrozumienie wieloetapowej procedury, błędne pouczenie notariusza). Wniosek trzeba złożyć w terminie roku od wykrycia błędu - przy błędzie co do prawa termin biegnie od dnia, w którym strona dowiedziała się o prawdziwym stanie prawnym, nie zaś o faktach (art. 88 § 2 k.c., II CSK 171/12).
  6. Pamiętaj o zawieszeniu terminu z art. 1015 § 1² k.c. Jeżeli wystąpiłeś już do sądu opiekuńczego o zezwolenie na odrzucenie spadku w imieniu dziecka, sześciomiesięczny termin do złożenia oświadczenia ulega zawieszeniu na czas trwania tego postępowania. To istotna zmiana legislacyjna – w starszych sprawach (np. I CSK 414/11) sam czas trwania postępowania potrafił bezpowrotnie wyczerpać termin zawity. Po uprawomocnieniu się postanowienia trzeba jednak niezwłocznie złożyć właściwe oświadczenie – sama zgoda sądu rodzinnego nie zastępuje oświadczenia o odrzuceniu spadku (I Ns 430/17, VIII Ns 592/20).

Podsumowanie

W omawianej sprawie Sąd Najwyższy znalazł się po stronie restrykcyjnej interpretacji art. 1019 § 2 k.c. - pandemia COVID-19, oczekiwanie na pismo z sądu czy przekonanie o nieaktywności urzędów nie spełniły testu błędu prawnie doniosłego. Linia orzecznicza widziana szerzej balansuje jednak dwa elementy: wymóg aktywności spadkobiercy oraz realistyczną ocenę jego możliwości poznawczych i prawnych. W sprawach dotyczących małoletnich, przy braku kontaktu ze spadkodawcą czy w razie błędnego pouczenia notariusza sądy potrafią przyjąć łagodniejszy standard. Komentowany wyrok wytycza więc nie tyle bezwzględną granicę, co dolną linię staranności: rodzic-przedstawiciel ustawowy musi wykazać konkretną i weryfikowalną przeszkodę w dochowaniu terminu, a nie odwołać się do ogólnego klimatu pandemicznego ani do oczekiwania na działanie innych spadkobierców.


Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy stanu faktycznego, treści dokumentów oraz aktualnego orzecznictwa.

Pomoc prawna online

Potrzebujesz informacji prawnej?

Zadaj pytanie z prawa cywilnego, pracy lub konsumenckiego – otrzymasz odpowiedź opartą o przepisy i orzecznictwo, bez przekopywania się przez ustawy.

#SN ruling #inheritance law #minor heir #COVID-19 #civil law